Mój ulubiony dystans-Półmaraton.

10347090_1392284361063176_3920947888692044709_n

10 lat temu,gdy biegałem bardziej na poważnie startowałem głównie w biegach krótkich/5-10km/potem dołożyłem do tego maratony. Po 7 latach przerwy w bieganiu
wystartowałem bez żadnego specjalnego przygotowania w półmaratonach w Sobótce i Jeleniej Górze.Postanowiłem wrócić do treningów i startów w zawodach.
Dlaczego akurat półmaraton? Tutaj znajduję wszystko czego mi potrzeba.Biegi krótkie to dla mnie gonitwa od startu do mety,maraton to jednak spore wyzwanie i bez odpowiedniego przygotowania nie ma co tam szukać,trzeba też sobie odpuścić sporo startów a ja bardzo lubię startować.Półmaraton to dla mnie lekki stres,adrenalina,mimo wszystko jednak wyzwanie,ból i zmęczenie ale także duża satysfakcja i motywacja do kolejnych biegów.Po ukończeniu jednego już myślę o następnym,czuję się bardziej pewnie
i wiem,że dam radę jedynie czas może być lepszy lub gorszy.Duża ilość startujących powoduje,że człowiek nigdy nie jest sam na trasie,zawsze ktoś biegnie obok,można się wzajemnie wspierać i dopingować.Czasem jest też krótka pogawędka,poznawanie nowych ludzi,zaproszenia na rożne biegi,szybka fotka z telefonu.Jest też czas na samokontrolę tempa biegu,tętna ,jak pokonać podbieg czy szybko zbiegać z góry.Trzeba słuchać swojego organizmu.W domu jest czas na analizę i wspomnienia.



Nie unikam jednak
całkowicie biegów krótkich,te są jak najbardziej wskazane w celu poprawy szybkości,oddechu i kroku biegowego.W tym roku przebiegłem 9 półmaratonów w tym 1 górski oraz 5 krótszych biegów,czeka mnie jeszcze Bieg Sylwestrowy w Trzebnicy ale po chorobie będzie to start ulgowy bez walki o czas.Zachęcam wszystkich do tego dystansu,nawet tych którzy nigdy nie przebiegli nawet 10 kilometrów,dacie radę,wystarczy dobrze przepracować okres zimowy.O tym jak przygotowuje się do sezonu taki amator jak ja
napiszę niebawem.Moim pierwszym półmaratonem w 2015 roku będzie Półmaraton Ślężański w Sobótce.Impreza dobrze zorganizowana,duża ilość startujących,wymagająca trasa a stare porzekadło biegaczy mówi,że kto ukończy ten bieg ten nie ma problemów z następnymi.Gorąco polecam.Na tą imprezę na pewno jadę ja,Paweł ,Marcin i Mariusz.Przy planowaniu startów i zapisach na zawody należy pamiętać o tym,że niemal wszędzie obowiązują limity startujących. Pełny kalendarz moich startów na 2015 rok oraz propozycje
innych biegów podam po 10 stycznia. Pozdrawiam Waldek