To już dzisiaj !! Dzień startu.

Co robić w dniu startu? Jak to zaplanować?

(dla przypomnienia o tym co robić przed startem pisaliśmy tutaj.)

 

Pobudka. Warto wstać wcześniej i pozwolić naszemu organizmowi pobudzić się do życia. Woda, toaleta, delikatny rozruch, Codzienność 🙂

 

Śniadanie.  Nie kombinujemy ze śniadaniem. Spożywamy coś lekkiego łatwego do strawienia. Nie  wolno w tym momencie eksperymentować bo źle to się może na nas odbić  w czasie dłuższego biegu. Bułka z dżemem, płatki owsiane. To co jemy przeważnie na codzień.

 

Dojazd. Tak jak pisaliśmy wcześnie warto zaplanować sobie trasę dotarcia na start oraz środek komunikacji. W dniu większych zawodów zawsze są z tym problemy więc warto być przygotowanym na taki wypadek i wyruszyć na miejsce wcześniej. Odebrać pakiet startowy, gdy nie było na to szansy wcześniej i przygotować się do biegu. Szatnia i te sprawy.

 

Odzież. Ubierajmy się z głową. Nie próbujmy nowych rzeczy i zaufajmy starym sprawdzonym. Sprawdźmy pogodę i zaplanujmy strój. Obuwie tylko te przetestowane, nic nowego. Na długim dystansie nie przetestowane i nie rozbiegane obuwie może nam przysporzyć kłopotów. Nie możemy w tym momencie doradzać jak się ubrać bo każdy z nas inaczej reaguje na różne warunki atmosferyczne i powinniśmy do tej sprawy podejść indywidualnie. Nie patrzmy za bardzo na innych w przypadku stroju. Osoby, które przebiegną półmaraton w 1g:40m dobiegną bardziej dogrzani. Osoby, które spędzą na trasie ponad 2 godziny biegną z dużo mniejszą prędkością i są bardziej narażone na wychłodzenie. Może również wystąpić zmiana biegu na marsz a w przypadku chłodnych dni warto zabezpieczyć się na taką ewentualność.

 

Rozgrzewka. Nie można zapomnieć o rozgrzewce. W przypadku gdy jest to bieg długodystansowy nie męczmy się za bardzo przed startem. Warto lekko potruchtać, zrobić wymachy kończynami, Lekkie rozciągnięcie mięśni. LEKKIE!  Pamiętajmy, że start może się opóźniać i nie możemy pozwolić żeby nasz organizm nie potrzebnie się chłodził. 

 

Publiczność. Polecamy na zawodu zabrać ze sobą rodzinę, przyjaciół. Nic bardziej nie podnosi na duchu jak doping znajomych. Bardzo to motywuje i tego życzymy każdemu. Mówiąc o publiczności mamy również na myśli start w zawodach z kompanami. Wspólny bieg również jest bardzo motywujący i pozwala wspólnie przezwyciężyć zmęczenie na dłuższych dystansach.

 

Plan biegu. Warto zaplanować bieg na odcinki. Półmaraton to 21 km. Można to mniej więcej rozplanować na etapy po 5 km w danym tempie. Równie dobrym sposobem radzenia sobie z dystansem jest „teoretyczne skracanie” a więc bieganie do danych miejsc w zasięgu wzroku. Jak to mówi mój Tato podczas podbiegów aby mnie zachęcić? : ” to już tylko 50 m i ostatnia górka” z doświadczenia już wiem, że to nigdy nie jest ostatnia górka ale takie elementy dzielenia trasy czy podpowiedzi pozwalają się jeszcze trochę zmotywować do wysiłku. Nie radzimy forsować tempa na starcie. Bieg z dużo bardziej doświadczonymi biegaczami i na dodatek nie w swoim tempie może się dla nas źle skończyć. Polecamy wystartować według swoich możliwości i tego się trzymać. Fakt, że bieganie za kimś zawsze powoduje chęć podjęcia walki ale pamiętajmy o tym, że biegniemy długi dystans i musimy dobrze to rozegrać.

 

O przygotowaniach można pisać bardzo wiele zdań. Każdy z nas inaczej sobie radzi w danych sytuacjach i inaczej planuje swoje działania. My staramy się jedynie nakreślić prosty wzór zachowań, które mogą nam pomóc z procesem planowania i strategi w dniu zawodów.

DO ZOBACZENIA NA TRASIE.

biegamcolor