Moja przygoda z Biegami rozpoczęła się całkiem niedawno. Po świetnym sezonie rowerowym zastanawiałem się -co dalej ? no i się zaczęło -pierwszy kilometr i płuca na patyku -e to nie dla mnie pomyślałem i za dwa dni udało się prawie kilometr więcej.Regularność i i samodyscyplina przez kolejne tygodnie zaowocowała pierwszym startem – Bieg dla Iwo na 5 km ,ogromna radość i pomoc zarazem dla małego Iwo.




Dalej juz poszło – Bieg Niepodległości 11 listopada 2014,ostatnia cześć 10 km Biegowego Grand Prix czyli Maratonu na raty.Końcówka roku to Bieg Morsa na 5 km przy 18 stopniowym mrozie (stanowiło to nie lada wyzwanie,choć korciło mnie jeszcze zanurzenie się w zimnej toni wodospadu Podgórna ), Noworoczny bieg w Jeleniej Górze -biegowe wkroczenie w Nowy 2015 rok na obwodnicy Jeleniej Góry, Bieg Icemana na 10 km i tu już sie udało przełamać barierę psychiczną -zamorsowałem w wodospadzie Podgórna.Dalej Bieg Tropem Wilczym w Wałbrzychu na 6 km ,kolejne wyzwanie bieg dla Romka Gefasiewicza w kopnym śniegu na 13 km ,IV Bieg Przełajowy z historia w tle w kwietniu w Kamiennej Górze z dwukrotnym podbiegiem pod morderczą górę i lataniem po podziemiach ,drugi Półmaraton Jeleniogórski 10 km , Jelenia Góra 09 .05- Bieg dla Nepalu ,24 memoriał Uliczny im.Michała Fludra we Wleniu i na razie najlepszy czas na dyszkę 56,30.



W trakcie treningów kolejne wyzwania takie jak Szybowcowa od strony Jelonki w te i nazad ,Chojnik łącznie z wieżą -dla mnie to ogromne sukcesy bo osobiste MOJE i ostatni bieg to start w III lajtowym biegu dookoła Miłkowa wcale nie był dla mnie lajtowy. Pochyliłem głowę czując respekt ale i oprócz szacunku Wielka i przeogromna radość -Dałem rade !!! po oczywiście chłodna kąpiel w baseniku Wiśniowa polana miałem go wyłącznie dla siebie ,Co dalej ? czas pokaże i zdrówko a teraz cieszę się, że uczestniczę w projekcie” Biegam dla zdrowia.pl”

a7

a2

a3

a4

a5

a6